FRYSLÂN
KÂSZËBSKÔ
Jest to kraina historyczna w północno -
zachodniej Europie obejmująca nizinne obszary nad M. Północnym oraz Wyspy
Fryzyjskie. Obecnie znajduje się w granicach Holandii i Niemiec.
Krainę zamieszkuje lud germański - Fryzowie. Fryzowie w VI -
VII w. tworzyli samodzielne państwo (hrabstwo) - Fryzję.
W średniowieczu zajmowali się rolnictwem, handlem i żeglugą na Morzu
Północnym i Bałtyckim. Liczba ich sięga ok. 600 tys.
Mieszkańcy Fryzji
zachowali własny dialekt, charakterystyczny ubiór, opowieści, legendy
i style, m. in. tzw. dom fryzyjski. Jeszcze do dzisiaj szczyty
wysokich dachów zdobią wizerunkami łabędzi - kiedyś wierzono, że ma
to odciągać złe duchy. Typowym tutejszym trunkiem jest beerenburg - ziołowy
gin, który podaje się w tzw. fugeltsje - "kieliszkach" bez nóżek.
Flagę tworzą ukośne
niebiesko - białe pasy i czerwone sercowate kształty - liscie popularnej
tutaj lilii wodnej. Stolicą holenderskiej Fryzji jest liczące ok. 90 tys.
mieszkańców Leeuwarden. Największym portem jest Harlingen, wyróżniające
się wspaniałymi domami kupców. Warte zwiedzenia
jest miasteczko Hindeloopen,
które słynie z malowanych mebli. Miast we Fryzji jest niewiele i są
nieduże, ale farmy są ogromne.
Fryzja
to kraina rozległych pól i zielonych pastwisk, na których wypasają się
owce i krowy. Jak przystało na Holandię, nie brak wiatraków,
ale przede wszystkim wszędzie są kanały. Jest też sporo jezior (oczywiście
połączonych kanałami) - doskonałe miejsce dla miłośników spędzania urlopu na
łodzi.
Typowe
fryzyjskie sporty to kaatsen (rodzaj gry w piłkę)
albo fierljeppen, czyli skoki w dal (zwykle przez kanały) przy
pomocy kija. Jednak najbardziej Fryzja słynie z rozgrywanego tu już od 1909
r. maratonu łyżwiarskiego biegnącego zamarzniętymi kanałami. Trasa biegu ma
długość 200 km, a punkty kontrolne są zlokalizowane w jedenastu
miastach. Do startu w zawodach jest dopuszczanych około 17 tys. osób.
Ukończenie biegu przed północą (start o 5.30) jest nagradzane honorowym
krzyżem z godłem Fryzji. Pamiątki związane z biegiem można oglądać
w Muzeum Biegów Łyżwiarskich w Hineloopen. Najbardziej makabrycznym
eksponatem jest odmrożony palec od nogi jednego z zawodników.
Wykorzystano fragmenty artykułu Moniki Witkowskiej.
>>> więcej na stronie: http://www.monikawitkowska.pl
|