|
Pierwsze powojenne wydarzenia w starej kronice szkolnej spisał były kierownik szkoły-Bolesław Machut.
Ze względu na oryginalny język, ciekawy styl i osobiste spostrzeżenia kronikarza,
tekst pozostaje bez zmian.

przeczytaj też: Gochy to świat...
Uroczyste rozpoczęcie nauki szkolnej nastało 29 maja 1945.
Młodzież szkolna pod kierunkiem uczennicy
Joanny Lew - Kiedrowskiej przygotowała piękne występy artystyczne.
Było dużo rodziców, dużo kwiatów i wiele wzruszeń.
Na pamiątkę tej chwili - że znów mowa polska brzmi na tej ziemi,
wolno swobodnie - wpisuję wiersz ułożony przez ucznia:
| Panie Kierowniku! |
"Z wielką radością w sercu spieszę do Pana,
aby po tak długim czasie miałam tę możność przywitać Pana.
Ciężkie było twe życie nasz wychowawco dziatwy,
Dużo trudów, nieszczęść i męczarni przechodziłeś
Lecz teraz chcę Cię w imieniu całej dziatwy szkolnej przywitać.
Niech Ci los błogosławi za te przykre wyrządzenia przez Twych przeciwników sprawy
Niech Ci się szczęści, w Lipnicy darzy
A Ciebie nasz Panie Nauczycielu będziemy kochać nad życie!"
Lipnica, dnia 29/V 45. (-) Joanna Lew Kiedrowska |

Nauka szkolna rozpoczęła się 1 czerwca.
Zapisało się do niej 111 uczniów z Lipnicy,
Kiedrowic, Prądzony, Osusznicy.
Rok szkolny trwał od 1.VI.-do 31.VII.1945. W czasie nauki i
wakacji trwał urzędowy i społeczny remont szkoły.
Nauka odbywała się przy wypożyczonych stołach i krzesłach.
Kierownik szkoły tytułem znajomości i prawem przyjaźni z
lat przedwojennych z rodziną Styp-Rekowskich z Płotów zdołał
zorganizować ławki i tablicę szkolną. Przy pomocy Łąckiego Augustyna z
Prądzony zorganizowano furę desek z terenu poniemieckiego, a ob. Zbieranowski
z Zielonej Chociny na zlecenie Zarządu Gminy Lipnica rozpoczął wykonywać
pierwsze nowe ławki dla szkoły.
Z dniem 15 VI 1945 powierzono kierownikowi
szkoły funkcję płatnika rejonowego na rejon Lipnica. Funkcja ta była trudna
i niebezpieczna, bo po pobory nauczycielskie trzeba było iść pieszo lub jechać
rowerem do Chojnic. Sam kierownik w dniu 1. lipca ze szosy wzięty pod
miejscowością Wolność przez żołnierzy radzieckich na 8 -
godzinne przetrzymanie razem z innymi ludźmi dlatego, że
szukano rozbójników - Ukraińców. Pierwsze pobory nauczycielskie
wynosiły 600 złotych. Było to bardzo mało. Dlatego przydzielono
dary i żywność "Unra" - mąkę, mleko w proszku, tłuszcz,
mięso końskie, ubrania, buty itp. z dosyłek amerykańskich.

Odpis protokołu przejęcia budynków szkolnych oraz inwentarza.
Lipnica, dnia 1 czerwca 1945 r.
Z dniem 1 czerwca 1945 r. powierzył mi powtórnie Inspektorat Szkolny w Chojnicach pismem z dnia 26 maja 1945 r.
L.dz. 559/45 po blisko sześcioletniej okupacji niemieckiej. Przy przejęciu szkoły był obecny sołtys Franciszek Zieliński.
Obejmując powyższą szkołę zastałem następujący stan budynków szkolnych:
Lokal szkolny:
Dach w dwóch miejscach poważnie uszkodzony, w innych miejscach lekko od pocisków. Ściana szczytowa i południowa przebite pociskami. Tak samo ściany klasy nr 3 oraz pokoju na poddaszu. Sufity w klasach od deszczu w 1 miejscu mocno, w 2 miejscach słabo uszkodzone. Brak połówek okiennych w dolnych klasach oraz 4 połówek w pokojach nauczycielskich, brak 3 mniejszych okienek na strychu. Brak 105 szyb, 2 drzwi, 17 kluczy, 7 zamków. Wszystkie piece uszkodzone, brak 6 drzwiczek, 8 śrub. dwie maszyny do gotowania zdemolowane.
Zabudowania gospodarcze:
Brak zewnętrznego obicia deskami - częściowo oraz wewnętrznego. Brak drzwi wjazdowych i wyjazdowych, 4 drzwi od chlewów i okien. Ustępy uszkodzone, brak 4 drzwi, zniszczone sedesy, brak ustępu dla chłopców.
Płoty: Brak całkowitego płotu dookoła szkoły.
Drzewa owocowe 80% wyrąbane.
Śmietnik, brak 2 drzwiczek.
Inwentarz szkolny całkowicie spalony, rozkradziony.
Znajduje się 1 ławka świetlicowa, napis urzędowy szkoły. W pokoju nauczycielskim stoi fortepian firmy Ritter Halle oraz szafa uszkodzona w kuchni. W mieszkaniu drugiego nauczyciela na strychu, które było w roku 1939 klasą nr 3 oraz pracowni zajęć praktycznych, chwilowo mieszka ob. Klara Strehlowa, żona doktora, z 2 synami i matką.
W obejściu szkoły są rowy strzeleckie, amunicja, różne naboje rozrzucone.
W szkole od 1940 roku aż po marzec 1945 w mieszkaniu kier. szkoły mieszkała była polska nauczycielka z Poznania, która w 1940 r. wyszła za mąż za niemieckiego nauczyciela Weimanna, przyjmując drugą grupę niemieckiej listy narodowej oraz po śmierci męża na froncie - użytkowała meble i inny sprzęt kier. szkoły Machuta Bolesława. Meble i sprzęt w czasie frontu w Lipnicy zostały zniszczone i rozkradzione.
( -) Machut Bolesław,
kierownik szkoły
( -) Zieliński, sołtys
Zgodność powyższego potwierdza się
Lipnica, dnia 13 VIII 1945
( -) Gliwa, wójt
Wartość majątku osobistego kier. szkoły Machuta Bolesława
w meblach, bieliźnie, ubiorach, sprzęcie -zniszczono, wywieziono, spalono na skutek wojny, wynosiła 75500 zł.
kronika
Gochy to świat...
szkoła w liczbach
|